Klauzule abuzywne w polisolokatach do dziś są przedmiotem analiz sądowych, a sprawy o ich unieważnienie nadal trafiają na wokandę. Choć ten wadliwy produkt ubezpieczeniowy został wycofany z rynku już kilka lat temu, jego skutki odczuło kilka milionów Polaków. Wielu z nich wciąż nie zdecydowało się na podjęcie kroków prawnych przeciwko ubezpieczycielowi. Jakie niedozwolone postanowienia znajdowały się w tych umowach?
Polisolakata a niedozwolone klauzule
Dekadę temu polisolokaty cieszyły się dużą popularnością wśród osób poszukujących sposobu na zabezpieczenie kapitału i jednoczesne pomnażanie oszczędności. W rzeczywistości jednak ubezpieczenia z UFK okazały się niezwykle niekorzystnym rozwiązaniem – obiecywane zyski były minimalne, a wielu klientów poniosło znaczne straty finansowe.
Problem polisolokat stał się przedmiotem analiz instytucji chroniących prawa konsumentów, w tym Rzecznika Finansowego. Szczególnie istotny był przełomowy wyrok z 24 maja 2019 roku (sygn. akt V ACa 451/18), który potwierdził nieuczciwy charakter tych umów. Rzecznik Finansowy skomentował go następująco:
[…] gdy część ochronna umowy ma charakter pozorny, pełni funkcję tylko z nazwy, należy mówić o niezgodności z naturą umowy ubezpieczenia, a tym samym o upadku całej umowy. Koncentracja, czy ograniczanie oceny produktów tylko do abuzywności tzw. „opłat likwidacyjnych”, to pewne pójście na skróty i w przypadku wielu produktów, które od lat kwestionujemy, połowiczne rozwiązanie problemu konsumentów.
Co jeszcze wpłynęło na nieważność umów z funduszem UFK?
Pozorny charakter części ochronnej umowy to tylko jeden z czynników przesądzających o nieważności ubezpieczeń z funduszem UFK. Kolejnym kluczowym zarzutem wobec ubezpieczycieli było stosowanie niedozwolonych postanowień dotyczących tzw. opłaty likwidacyjnej. Opłata ta była naliczana w przypadku przedwczesnego rozwiązania umowy, jednak jej wysokość okazała się skrajnie niekorzystna dla klientów.
Często w pierwszych trzech latach obowiązywania polisolokaty ubezpieczyciel potrącał 100% zgromadzonych środków, co oznaczało całkowitą utratę wpłaconego kapitału. W czwartym roku przykładowo opłata wynosiła 75%, a dopiero z upływem kolejnych lat jej wysokość stopniowo malała. Tego rodzaju warunki umowne były nie tylko niekorzystne dla konsumentów, ale także sprzeczne z zasadami ochrony prawnej, co potwierdziły liczne wyroki sądowe.
Polisolokaty jako przejaw nieuczciwych praktyk rynkowych
Szacuje się, że Polacy stracili na polisolokatach nawet 50 mln zł. Nie wszyscy konsumenci zdają sobie sprawę, że pomimo upływu czasu, wciąż mogą zawalczyć o swój kapitał. W sądach do teraz toczą się batalie z ubezpieczycielami – Ty również możesz pozwać firmę ubezpieczeniową. LegalMedia pomogą Ci sporządzić pozew, towarzysząc Ci na każdym etapie postępowania, aż do osiągnięcia zamierzonego celu – wygranej. Nasza kancelaria skupia ekspertów od antywindykacji oraz fachowców w podważaniu wszelkiego rodzaju umów.
W jaki sposób ocenić czy dana klauzula umowna jest niedozwolona?
Zapisy można prześledzić samemu, ale skuteczniejsza będzie analiza profesjonalisty.
Jakie są klauzule abuzywne w polisolokatach?
Przede wszystkim klauzule abuzywne w polisolokatach dotyczą tzw. opłaty likwidacyjnej oraz charakteru umowy, który zapewniał ubezpieczonemu tylko pozorną ochronę.
Jak sprawdzić, czy moja umowa polisolokaty zawiera klauzule abuzywne?
Najlepiej skorzystać z doświadczenia ekspertów.
Co zrobić, jeśli w mojej umowie polisolokaty znajdę klauzule abuzywne?
Taką umowę warto podważyć.
Gdzie zgłosić klauzule abuzywne w polisolokacie?
Klauzule abuzywne w polisolokatach stanowią podstawę do sądowego unieważnienia umowy.
Bibliografia:
- Borys, Marcin, and Joanna Stępińska. „Ubezpieczenia na życie z UFK–analiza efektywności inwestycji.” Finanse i Prawo Finansowe 2.34 (2022): 27-48
- Mrozowska-Bartkiewicz, Beata. „„Charakter prawny ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym”.” Prawo Asekuracyjne 2 (2015): 25-38.